środa 3 lutego 2010r. 07:49
Pudzian szykuje się na starcie z grubasem
Moja walka z Robertem Paczkowem? To by był potwornie ciężki pojedynek. No i ostra jazda od samego początku - mówi Mariusz Pudzianowski (33 l.), który zaprosił "Super Express" na swój zapaśniczy trening w Warszawie.
- Jest cięższy ode mnie o 15 kg, ale ja, szczerze mówiąc, wolę silniejszego, ale niezbyt szybkiego rywala niż zwinnego zająca, za którym musiałbym ganiać w ringu - komentuje Pudzianowski. - Z Paczkowem bieganiny nie będzie, tylko od razu ostra jazda, a ja to lubię! To świetny zawodnik, ale ja też nie jestem palcem robiony. Siły mi przecież nie zabraknie.
Przecyztaj koniecznie: Paczków czeka na Pudziana
W starciu z tak wymagającym i doświadczonym rywalem to nie krzepa może okazać się najważniejsza. Mariusz doskonale o tym wie.
- Szybkość, gibkość i kondycja - wymienia elementy, które najbardziej poprawił od walki z Marcinem Najmanem. - Zapieprzam ostro trzy razy dziennie i czuję, że jestem już zupełnie innym zawodnikiem niż wtedy.
Patrz też: Złota Setka 2009 - miejsce 69. Mariusz Pudzianowski zarabia 950 000 zł
Już niedługo Mariusz będzie miał jednak mniej czasu na treningi. W marcu na antenie Polsatu wystartuje nowy show "Tylko my dwoje", a "Pudzian" ma być jedną z jego gwiazd. Znani piosenkarze będą uczyć śpiewu celebrytów.
- Czy jestem muzykalny? Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej - śmieje się siłacz. - Nauczyłem się dźwigać ciężary, tańczyć, w ringu idzie mi coraz lepiej. To może i ze śpiewem sobie poradzę. Ważne, że zabawa będzie świetna.
Autor: Michał Chojecki
Autorzy zdjęć: Piotr Piwowarski / SE/EAST NEWS
Źródło: Super Express